Zawsze z Bogiem

Stary Testament · PolUGdanska

Księga Sofoniasza 2

15 wersety · rozdział 2 z 3

1 Zbierzcie się, zbierzcie, narodzie wstrętny;

2 Zanim wyjdzie dekret i dzień przeminie jak plewy; zanim przyjdzie na was zapalczywość gniewu Pana, zanim przyjdzie na was dzień gniewu Pana.

3 Szukajcie Pana, wszyscy pokorni ziemi, którzy wypełniacie jego prawo; szukajcie sprawiedliwości, szukajcie pokory, może ukryjecie się w dniu gniewu Pana.

4 Gaza bowiem będzie opuszczona i Aszkelon spustoszony, Aszdod w południe wyrzucą, a Ekron będzie wykorzeniony.

5 Biada mieszkańcom wybrzeża morskiego, narodowi Keretytów! Słowo Pana jest przeciwko wam, Kanaanie, ziemio Filistynów; wytracę cię tak, że nie będzie żadnego mieszkańca.

6 Wybrzeże morskie będzie przeznaczone na schroniska i budki dla pasterzy, i na zagrody dla trzód.

7 Wybrzeże też przypadnie reszcie domu Judy i będą na nim wypasać. W domach Aszkelonu będą się kłaść wieczorem, gdyż nawiedzi ich Pan, ich Bóg, i odwróci ich niewolę.

8 Słyszałem obelgi Moabu i lżenie synów Ammona, którymi urągali mojemu ludowi i wynosili się na jego granicach.

9 Dlatego jak żyję, mówi Pan zastępów, Bóg Izraela, Moab stanie się jak Sodoma, a synowie Ammona jak Gomora – miejscem pokrzyw, dołem soli i pustynią aż na wieki. Resztka mego ludu złupi ich i pozostali z mego ludu posiądą ich.

10 To ich spotka za ich pychę, gdyż lżyli i wynosili się nad lud Pana zastępów.

11 Pan okaże się dla nich straszny, bo sprawi, że zmarnieją wszyscy bogowie ziemi; i wszystkie wyspy pogan będą mu oddawać pokłon, każdy ze swego miejsca.

12 Wy też, Etiopczycy, będziecie pobici moim mieczem.

13 Wyciągnie bowiem swoją rękę na północ i wytraci Asyrię; zamieni Niniwę w spustoszenie i suchy obszar jak pustynię.

14 I będą się w niej wylegiwać trzody, wszelkie zwierzęta narodów; i pelikan, i bąk na głowicach jej kolumn będą nocować, ich głos będzie słychać w oknach, jej filary spustoszą, gdyż zerwą cedrowe obicie.

15 Takie będzie to wesołe miasto, które mieszkało bezpiecznie i mówiło w swoim sercu: Ja jestem i oprócz mnie nie ma innego. Jakże stało się spustoszeniem, legowiskiem zwierząt! Każdy, kto będzie przechodził obok niego, zaświśnie i machnie ręką.

Czytaj dalej w aplikacji — z zakładkami i codziennym czytaniem. Otwórz w aplikacji