Księga Psalmów 7

Przekład: PolUGdanska · Stary Testament

1Panie, mój Boże, tobie ufam, wybaw mnie od wszystkich moich prześladowców i ocal mnie;

2By ktoś jak lew nie porwał mojej duszy i nie rozszarpał, gdy nie będzie nikogo, kto by ją ocalił.

3Panie, mój Boże, jeśli to zrobiłem, jeśli nieprawość jest na moich rękach;

4Jeśli złem odpłaciłem temu, kto żył ze mną w pokoju, jeśli nie wyratowałem tego, który mnie dręczył bez przyczyny;

5To niech wróg prześladuje moją duszę i niech pochwyci i wdepcze w ziemię moje życie, niech moją godność w proch obróci. Sela.

6Powstań, Panie, w swoim gniewie; podnieś się przeciwko wściekłości moich wrogów. Przebudź się w mojej obronie, bo ustanowiłeś sąd.

7Wtedy otoczy cię zgromadzenie narodów, a ty zasiądź na wysokości ze względu na nich.

8Pan będzie sądził narody. Osądź mnie, Panie, według mojej sprawiedliwości i według mojej uczciwości, która jest we mnie.

9Niech skończy się zło niegodziwych, a umocnij sprawiedliwego, Boże sprawiedliwy, ty, który badasz serca i nerki.

10Moją tarczą jest Bóg, który wybawia ludzi prawego serca.

11Bóg jest sędzią sprawiedliwym, Bóg codziennie gniewa się na bezbożnego.

12Jeśli się nie nawróci, on swój miecz naostrzy; swój łuk napiął i przygotował go.

13Przygotował na niego broń śmiertelną, a swoje strzały sporządził na prześladowców.

14Oto bezbożny rodzi nieprawość, jest brzemienny krzywdą i zrodził kłamstwo.

15Wykopał dół i pogłębił go, lecz sam wpadnie do jamy, którą przygotował.

16Krzywda, którą wyrządzał, obróci się przeciwko niemu, a jego nieprawość spadnie mu na głowę.

17Będę wysławiał Pana według jego sprawiedliwości, będę śpiewał imieniu Pana Najwyższego.